GN: Nie mieliśmy biznesplanu

– W środku ciągle jadę na wyprawę – mówi o. Tomasz Maniura OMI o 10 latach prowadzenia ośrodka dla młodzieży w Kokotku. Jubileuszowe świętowanie już w niedzielę 1 lipca.

Szymon Zmarlicki: To była dobra dekada?

O. Tomasz Maniura OMI: Tak, zdecydowanie tak! Kiedy 10 lat temu ojciec prowincjał skierował z Katowic do Kokotka o. Bartka Madejskiego i mnie, a biskup zaaprobował to miejsce, by tworzyć tu ośrodek dla młodych, obejmowaliśmy zupełnie nową placówkę i nie wiedzieliśmy, czego możemy się spodziewać. Zastanawialiśmy się, czy to się uda, a nawet – całkiem po ludzku – z czego będziemy żyć. Nie wiedzieliśmy, czy ten pomysł się przyjmie, czy młodzież będzie tu przyjeżdżała, na jaką skalę to się rozwinie i czy za rok lub dwa lata nie będziemy musieli wszystkiego kończyć. Nie mieliśmy żadnego szczegółowego biznesplanu, jaki ma każda porządna firma. W głowie i w sercu było tylko jedno pragnienie – jako oblaci chcieliśmy tworzyć miejsce dla młodych. Tyle wiedzieliśmy.

Ale po 10 latach mamy za co Bogu dziękować. Przewinęły się w tym czasie tysiące młodych – na zjazdach NINIWY, Kuźniach Charakteru, wyprawach rowerowych, wolontariacie misyjnym… W ich i naszym życiu wydarzyło się wiele dobra.  Czytaj dalej….