Orszak Trzech Króli – piękna, nowa tradycja

Od kilku lat kolorowe pochody, w których bierze udział coraz więcej ludzi, stają się nieodłącznym elementem świętowania uroczystości Objawienia Pańskiego – Trzech Króli. We wszystkich większych miastach diecezji gliwickiej te orszaki się pojawiały.
 
W Gliwicach orszaki wyruszyły z trzech miejsc i w kolorowych pochodach, ze śpiewem przeszły na rynek w centrum miasta, gdzie odbyło się wspólne kolędowanie. W Zabrzu również trzy grupy przeszły przez miasto by spotkać się na placu przy Muzeum Górnictwa Węglowego, a później dalej udać się do kościoła Św. Anny.
 
W Lublińcu poszczególne parafie prowadziły grupy, które wspólnie udały się do kościoła Św. Stanisława Kostki, gdzie królowie oddali pokłon Jezusowi. Również w Pyskowicach z każdej z trzech parafii tego miasta wyruszyły poszczególne grupy, które spotkały się na rynku, gdzie oddano pokłon Panu i odbyło się wspólne kolędowanie.
 
W Tarnowskich Górach w tym roku wyjątkowo pojawili się czterej królowie. Do tradycyjnych Mędrców Kacpra, Melchiora i Baltazara dołączył Jan III Sobieski. Tutaj wszyscy przeszli w jednym, wspólnym orszaku z kościoła Św. Piotra i Pawła na rynek miejski, gdzie miał miejsce pokłon Królów. Także w Bytomiu punktem docelowym był rynek miasta, do którego dotarły trzy pochody. Na rynku odbyło się wspólne kolędowanie.
 
Na orszak ludzie przybywali całymi rodzinami. I chociaż aura była iście zimowa i raczej nie zachęcał do wyjścia z domu, to nie odstraszyło kilku tysięcy ludzi, którzy chcieli wspólnie pokazać swoją wiarę. Wielu mówiąc o Orszaku Trzech Króli wskazuje, że na naszych oczach tworzy się nowa, piękna tradycja, która być może na stałe wpisze się obchody dzisiejszej uroczystości.