„Dziękujemy Ci, Heleno, za ogrom dobra”

W niedzielę wieczorem 29 stycznia w Gliwicach odprawiona została Msza św. w intencji zamordowanej misjonarki Heleny Kmieć.

Mszy św. sprawowanej o godzinie 20.00 w kościele Św. Michała Archanioła w Gliwicach przewodniczył biskup Jan Kopiec. Wraz z nim kocelebrowali duszpasterze akademiccy oraz zaprzyjaźnieni z Heleną kapłani. Msza św. zgromadziła liczną wspólnotę akademicką oraz wielu ludzi, którzy w ten sposób chcieli się włączyć w modlitwę za zamordowaną 24 stycznia w Boliwii misjonarkę. Homilię wygłosił ks. Wojciech Michalczuk, duszpasterz akademicki. „Czy potrafimy zrozumieć szczęście o którym mówi Jezus?” – pytał w homilii odnosząc się do kazania na Górze i ośmiu błogosławieństw. „Ważne jest by poznać język, w którym mówi Jezus. Język błogosławieństw. To jest miłość.”

 

Biskup Kopiec w słowie na zakończenie przyznał, że nie znał osobiście zamordowanej misjonarki, ale znał ochronkę Sióstr Służebniczek, gdzie zginęła, a którą odwiedził w czasie pobytu w Boliwii i pamięta jak wielką radość wyrażały siostry z te, że tę ochronkę udało się utworzyć. Zebranych zachęcił, żeby to wydarzenie było okazją do refleksji i podjęcia w życiu dobra.

 

Helena Kmieć była studentką Politechniki Śląskiej w Gliwicach, należała także do duszpasterstwa akademickiego przy kościele Św. Michała Archanioła. Przez przyjaciół z tego środowiska jest wspominana, jako osoba serdeczna, bardzo zaangażowana, pełna energii i pomysłów, a przy tym bardzo skromna. „Ci, którzy znali Helenę – mówił w homilii ks. Michalczuk – wiedzą, że bardzo groźnie pokiwała ty teraz palcem gdybym zaczął ją chwalić. Strasznie tego nie lubiła.” Wspominając jej zapał i wiele inicjatyw powiedział: „Dziękujemy Ci, Heleno, za ogrom dobra”.

 

Helena należała także do Scholii Albertinum, z którą jeszcze w październiku nagrała płytę zatytułowaną „Przywróć mi radość.”