Ks. Artur Pytel opowiada o 18 latach kierowania trasą pielgrzymki na Jasną Górę.

Szymon Zmarlicki: Będzie tęskno za kierowaniem trasą?

Ks. Artur Pytel: Za kierowaniem trasą nie, ale bardziej za ludźmi i wszystkimi spotkaniami z nimi, bo przez tyle lat wytworzyło się wiele pielgrzymkowych relacji i przyjaźni, z wieloma pielgrzymami dorastałem. Na Jasnej Górze mówiłem chociażby o osobach, które kiedyś były fankowymi [kierującymi ruchem ? przyp. red.], a potem zaczęły chodzić na pielgrzymkę ze swoimi dziećmi. Przez 18 lat trochę ludzi człowiek spotkał?

Zakładam, że w pielgrzymkach nadal będzie Ksiądz brał udział. Łatwo będzie iść za rok w innej roli?

Myślę, że nie, bo do tej pory zawsze byłem z tej ?drugiej strony?. Na pewno będzie to ciekawe wyzwanie. Fizycznie nie będę miał problemu, ale nie spodziewam się, że od razu będzie łatwo. Czytaj dalej…