Andrzej Sowa: – Dziewięć razy moje serce się zatrzymało, trzy razy budziłem się na oddziale intensywnej terapii medycznej. Nie powinienem tutaj dzisiaj stać.

Przedstawiony jako “nawrócony narkoman, mąż jednej żony, ojciec trójki dzieci i trójki w niebie” A. Sowa gości w Zabrzu. Został zaproszony do prowadzenia dni profilaktyki, połączonych z rekolekcjami. Potrwają one do środy, w dwóch blokach – dla młodszej i starszej młodzieży. Czytaj dalej…